Artykuły - Edu Arctic

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej Polityce cookies.

Kinematografia dostarcza nam sporo rozrywki związanej z lodowcami. Przecież to w filmie „Pojutrze” ziemię dotknęło kolejne zlodowacenie, z kolei w filmie „Snowpiercer” zobaczyliśmy futurystyczną wizję świata, gdzie ludzie żyją w pędzącym poprzez zamarzniętą ziemię pociągu. Miłośnicy polarystyki pewnie doskonale znają, mrożący krew w żyłach film „The thing”, opowiadający historię pewnego pozaziemskiego znaleziska w lodach Antarktydy.

Na Arktykę wielkie mocarstwa od dawna ostrzą sobie zęby. Pomysł Trumpa, by odkupić od Danii Grenlandię (który zelektryzował światowe media) nie był wcale nowy – pierwsza taka propozycja padła już w 1946 roku. Amerykanie w trakcie II wojny światowej mieli na największej wyspie bazy, chroniące przed niemiecką inwazją zasoby kriolitu – cennego wojennego surowca. Traktowali wtedy Grenlandię jak swoją strefę wpływów. Chińską bramą do Arktyki jest Islandia i to na tej wyspie skupiają się interesy i inwestycje Państwa Środka. W 2007 r. rosyjski okręt podwodny umieścił flagę rosyjską na dnie oceanu na biegunie północnym. W 2013 r. rosyjskie służby rozpoczęły cykl szkoleń przygotowujących do działań w strefie podbiegunowej.

Ale topniejące lody Arktyki otworzyły drogę na północ nie tylko graczom geopolitycznym. W cieniu medialnej rywalizacji o militarne wpływy, zasoby czy szlaki transportowe toczy się cicha, często niepozorna, nieustanna, i potencjalnie nie mniej brzemienna w skutkach inwazja… obcych gatunków. Czym są, skąd przybywają i czy należy się ich obawiać?

Arktyka jest w dalszym ciągu stosunkowo słabo zbadana ze względu na ograniczoną dostępność, niesprzyjające warunki i silnie zaznaczoną sezonowość. Jednocześnie obszar ten ogrzewa się około dwa razy szybciej niż średnia światowa i obecnie jest najdynamiczniej zmieniającym się regionem na Ziemi. Jedną z konsekwencji ocieplenia klimatu w Arktyce jest uwalnianie wody słodkiej zmagazynowanej w lodowcach,

Fale napotykając płytsze wody wzbierają, by rozbić się fontanną piany o wystające z wody chropowate skały małej islandzkiej wysepki. Lodowate morze liże czarne bazaltowe klify, które lśnią w słońcu, a wśród wirów, fal i piany morskiej, na powierzchni wody czekają dorodne czarno-białe ptaki. Czekają na dogodny moment, by z kolejną nadchodzącą falą wskoczyć na klif i rozpocząć wspinaczkę w kierunku gniazda. Nie mogą wzbić się do lotu, chociaż mają skrzydła, na których rosną lotki. Ich skrzydła są jednak komicznie małe, jakby przestały rosnąć, kiedy ptaki były jeszcze małe, i tak już im zostało. Choć takie skrzydła bardzo przydają się do nurkowania, okazało się, że będą przyczyną zagłady tych ptaków.

Właśnie rozstrzygnęliśmy pierwszy etap Konkursu "MISJA POLARNA" w kategoriach: młodzież i dorośli. W tej edycji otrzymaliśmy prawie 100 zgłoszeń.

Z roku na rok zaskakujecie nas coraz bardziej swoją kreatywnością, różnorodnością pomysłów, odwagą i przygotowaniem, świadczącym o polarnej – i naukowej – pasji.

Tym razem wiele zgłoszeń do konkursu „MISJA POLARNA”  dotyczyło badania arktycznej flory i fauny (i tej mikroskopijnej, i tej bardzo dużej), zanieczyszczeń środowiska, ale i różnych aspektów związanych z wpływem przebywania na stacji polarnej na zdrowie polarników, ich system immunologiczny, relacje, samopoczucie. Mniej mieliśmy tym razem propozycji "technicznych", ale i takie się znalazły, dając szansę na optymalizację rozwiązań architektonicznych czy energetycznych na stacji polarnej.

Najbardziej cieszą te prace, gdzie widoczny jest nie tylko entuzjazm, ale i przemyślany plan, szacunek dla metody naukowej i rzetelne przygotowanie – bądź co bądź, niespecjalistów.

Wszystkich uczestników konkursu zachęcamy do zalogowania się na portalu i sprawdzenia wyników w zakładce "Moje zgłoszenia". Autorów 50 najlepszych prac zaprosiliśmy do drugiego etapu, w którym do 1 marca muszą przygotować i przesłać przez portal pełny projekt w formie eseju, posteru lub filmu.

Życzymy powodzenia w przygotowaniu projektów konkursowych i z nieceierpliwością czekamy na Wasze prace.

W roku sześćsetnym życia Noego, w drugim miesiącu roku, siedemnastego dnia miesiąca, w tym właśnie dniu trysnęły z hukiem wszystkie źródła Wielkiej Otchłani i otworzyły się upusty nieba;  przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy padał deszcz na ziemię

Udostępnij